W drugiej połowie 2025 roku polskie procesy rekrutacyjne nieznacznie przyspieszyły z perspektywy kandydata. Time to Offer wyniósł 20 dni, czyli o 2 dni mniej niż w H1 2025. Time to Hire skrócił się do 33 dni, również o 2 dni, a Time to Fill pozostał bez zmian i wyniósł 50 dni. Dla działów HR to sygnał, że część etapów działa sprawniej, ale stabilny czas zapełnienia wakatu nadal wskazuje na wąskie gardła po stronie organizacji.
Dane pochodzą z raportu eRecruiter za H2 2025 i obejmują okres od 1 lipca do 31 grudnia 2025 roku. Analizy oparto na ponad 10,5 mln aplikacji, ponad 127 tys. aktywnych projektów rekrutacyjnych z ponad 2500 firm oraz 6250 ankiet kandydatów. Nowością tej edycji jest klasyfikacja branżowa oparta na danych GUS. To daje liderom HR solidny punkt odniesienia do oceny własnych wyników i rozmów z zarządami o efektywności rekrutacji.
Najważniejsze KPI rekrutacyjne w H2 2025
Z perspektywy kandydata najważniejsze są dwa wskaźniki: Time to Offer i Time to Hire. Pierwszy pokazuje, ile czasu mija od aplikacji do przedstawienia oferty pracy. Drugi mierzy czas od aplikacji do zatrudnienia. Z perspektywy firmy kluczowy jest Time to Fill, czyli czas od aktywacji rekrutacji lub złożenia projektu rekrutacyjnego do przedstawienia oferty kandydatowi.
| Wskaźnik | Wynik H2 2025 | Zmiana vs H1 2025 | Perspektywa |
|---|---|---|---|
| Time to Offer | 20 dni | -2 dni | kandydat |
| Time to Hire | 33 dni | -2 dni | kandydat |
| Time to Fill | 50 dni | bez zmian | firma |
| Time to View | 9 dni | bez zmian | pierwszy kontakt |
| NPS kandydatów | 37 punkty | -16 pkt | candidate experience |
Same liczby nie wystarczą. Trzeba rozumieć, co oznaczają dla codziennej pracy HR. Choć Time to Offer skrócił się do 20 dni, kandydat nadal czeka na finalną decyzję przeciętnie niemal trzy tygodnie. W tym czasie może przyjąć inną propozycję, zwłaszcza gdy atrakcyjność oferty pracy nie rekompensuje opóźnień w komunikacji. Jeśli Time to Fill utrzymuje się na poziomie 50 dni, organizacja przez niemal dwa miesiące funkcjonuje z wakatem, co zwiększa koszty firmy związane z brakiem obsady, przeciążeniem zespołu i możliwym spadkiem jakości wykonywania zadań.
Właśnie dlatego kluczowych wskaźników nie należy traktować jako raportu administracyjnego. To narzędzie do efektywnego zarządzania procesem rekrutacji, kosztami zatrudnienia i ryzykiem biznesowym.
Wyższe stanowiska wymagają większej dyscypliny procesu
Raport pokazuje, że na wyższych stanowiskach szczególnie wydłuża się czas od aplikacji do decyzji. Time to Offer wynosi średnio 36 dni dla menedżerów i 34 dni dla dyrektorów lub prezesów, a Time to Hire odpowiednio 42 i 52 dni. Time to Fill jest najwyższy dla stanowisk menedżerskich i wynosi 62 dni, choć dla dyrektorów lub prezesów jest krótszy i wynosi 47 dni. To potwierdza potrzebę większej dyscypliny procesu, ale nie oznacza, że każdy wskaźnik rośnie liniowo wraz z poziomem stanowiska.
Problem zaczyna się wtedy, gdy proces nie ma właściciela. Kandydaci nie wiedzą, na jakim są etapie, managerowie odkładają decyzje, a dział HR próbuje równolegle pogodzić potrzeby kandydatów i biznesu. W takim układzie nawet dobra rozmowa kwalifikacyjna nie wystarczy, by utrzymać zaangażowanie najlepszych talentów.
Podobne ryzyko pojawia się w rekrutacji prowadzonej przez agencje outsourcingowe. Proces obejmuje wtedy więcej punktów styku: kandydata, rekrutera, agencję, klienta i managera zatrudniającego. Wynagrodzenie agencji rekrutacyjnej oraz wynagrodzenie rekrutera są tylko częścią całego rachunku. Do tego dochodzą koszty firmy wynikające z opóźnień, koszt zatrudnienia jednego pracownika i potencjalny koszt błędnej rekrutacji.
Efektywna rekrutacja na stanowiska wyższego szczebla nie musi być błyskawiczna. Musi być jednak przewidywalna. Kandydat powinien wiedzieć, co wydarzy się na każdym etapie procesu i kiedy może spodziewać się informacji zwrotnej.
Time to View: nadal zbyt wolna pierwsza reakcja
Najbardziej alarmującym wskaźnikiem jest Time to View. W H2 2025 średni czas od złożenia aplikacji do jej otwarcia przez rekrutera wyniósł 9 dni, tyle samo co w H1 2025. Oznacza to, że kandydat przez ponad tydzień może nie mieć żadnego sygnału, czy jego CV zostało w ogóle zauważone.
Jeszcze większym problemem jest odsetek otwartych aplikacji. W drugiej połowie 2025 roku otwarto 73% aplikacji, co oznacza, że 27% pozostało nieobejrzanych. To więcej niż co czwarta aplikacja. Dla firmy to nie tylko utracona szansa na odpowiednich kandydatów. To także realne ryzyko reputacyjne.
Z perspektywy candidate experience nieotwarta aplikacja jest jednym z najgorszych możliwych komunikatów. Kandydat poświęcił czas, przeczytał wymagania, ocenił atrakcyjność oferty, być może dopasował CV i odpowiedział na dodatkowe pytania. Jeśli potem nie widzi żadnej reakcji, trudno oczekiwać, że będzie dobrze wspominał kontakt z Twoją firmą.
Różnice między branżami są wyraźne. Według klasyfikacji GUS najszybciej aplikacje otwierają firmy z obszaru usług zakwaterowania i gastronomicznych oraz administracji publicznej. W obu przypadkach Time to View wynosi 6 dni. Najdłużej czekają kandydaci aplikujący do organizacji członkowskich, gdzie wskaźnik wynosi 10 dni. W branżach media i reklama oraz budownictwo jest to po 9 dni.
To pokazuje, że sama publikacja ogłoszenia nie wystarczy. Job ads effectiveness nie powinna być mierzona wyłącznie przez ilość odsłon ogłoszenia czy całkowitą liczbę aplikacji. Liczy się także to, co firma robi po otrzymaniu CV. Jeśli nie ma sprawnej selekcji, nawet duża liczba zgłoszeń z danego źródła nie poprawi skuteczności rekrutacji.
NPS kandydatów: rekordowy spadek satysfakcji
Drugim ważnym obszarem jest satysfakcja kandydatów mierzona wskaźnikiem NPS, czyli Net Promoter Score. W H2 2025 ogólny NPS kandydatów wyniósł 37 punktów, czyli o 16 punktów mniej niż w H1 2025. To najniższy wynik we wszystkich dotychczasowych edycjach raportu „Rekrutacyjne KPI”. Promotorzy stanowili 60% badanych, krytycy 24%, a kandydaci pasywni 16%. Dodatnia wartość NPS nadal oznacza przewagę promotorów, ale skala spadku wymaga pilnej analizy candidate experience.
Nie można jednak zatrzymać się na średniej. Wśród branż uwzględnionych w zestawieniu najwyższy NPS odnotowały usługi administracyjne, z wynikiem 75 punktów, oraz produkcja, z wynikiem 72 punktów. Wysokie wyniki osiągnęły także usługi specjalistyczne i doradcze (67), usługi IT i telekomunikacyjne (66) oraz handel hurtowy i detaliczny (60). Na drugim końcu skali znalazła się administracja publiczna, której NPS wyniósł -7 punktów.
Szczególnie ważny jest udział krytyków. W administracji publicznej stanowili oni 47% kandydatów, przy 39% promotorów i 14% osób pasywnych. Była to jedyna z pokazanych w raporcie branż, w której krytyków było więcej niż promotorów. To wyraźny sygnał dla HR, że trzeba szukać złych praktyk nie tylko na końcu procesu, ale na każdym etapie. Czy kandydaci dostają informację zwrotną? Czy rozmowa kwalifikacyjna jest prowadzona profesjonalnie? Czy wymagania w ogłoszeniu są zgodne z realnym zakresem pracy? Czy wynagrodzenie, zakres obowiązków i warunki zatrudnienia odpowiadają sytuacji na rynku pracy?
NPS nie mierzy szybkości wprost. Mierzy jakość doświadczenia kandydatów. A ta często zależy od prostych rzeczy: jasnej komunikacji, terminowości, szacunku do czasu i przewidywalności procesu.


Co KPI i NPS mówią zarządom
Działy HR powinny wykorzystywać KPI i NPS nie tylko w raportach wewnętrznych, ale także w rozmowach z managerami i zarządami. Te wskaźniki pozwalają przełożyć rekrutację na język biznesu.
Time to Offer i Time to Hire mówią o sprawności procesu. Time to View pokazuje, jak szybko organizacja reaguje na zainteresowanie kandydatów. Time to Fill wskazuje, jak długo firma funkcjonuje bez obsadzonego stanowiska. NPS pokazuje, czy kandydaci po kontakcie z firmą są promotorami, neutralni czy krytyczni.
Aby ocena była pełna, warto zestawiać te dane z innymi miernikami. Należą do nich współczynnik zaakceptowanych kandydatów (offer acceptance rate), efektywność kanałów rekrutacji (recruitment source effectiveness), skuteczność metod rekrutacyjnych (selection method accuracy) oraz jakość kandydatów (candidate quality). Ważne są też dane po zatrudnieniu: wyniki w okresie próbnym, współczynnik rotacji, exit interview, koszty rotacji i koszt zastąpienia pracownika po odejściu pracownika.
Dopiero takie połączenie daje pełny obraz efektywności. Firma może mieć dużo kandydatów, ale niską jakość aplikacji. Może mieć szybki czas rekrutacji, ale niski NPS. Może mieć atrakcyjne ogłoszenia, ale słabą konwersję na zatrudnienia. Może też pozyskiwać nowych pracowników szybko, ale potem tracić ich przez niedopasowanie lub nieefektywną pracę pracownika.
Dlatego HR powinien pytać nie tylko: „ile osób zaaplikowało?”, ale też: „z którego źródła przyszli najlepsi kandydaci?”, „ile kosztowało zatrudnienie jednego pracownika?”, „jakie kanały wpływają pozytywnie na jakość zatrudnień?” i „gdzie w procesie tracimy ludzi?”.
Automatyzacja i AI jako wsparcie dla TTV i TTO
Największe pole do szybkiej optymalizacji procesów rekrutacyjnych dotyczy TTV i TTO. To właśnie tu automatyzacja i narzędzia wspierane przez AI mogą przynieść natychmiastową poprawę.
Nie chodzi o zastąpienie rekrutera. Chodzi o odciążenie go w codziennej pracy. Odpowiednie narzędzia mogą automatycznie potwierdzać otrzymanie aplikacji, priorytetyzować zgłoszenia według wymagań stanowiska, przypominać managerom o decyzjach, umawiać spotkania i wspierać szybsze wysyłanie informacji zwrotnej. Mogą też pomagać w analizie skuteczności ogłoszenia, efektywności kanałów rekrutacji i jakości kandydatów z poszczególnych źródeł.
AI może skrócić czas potrzebny na wstępną selekcję i zwiększenie kontroli nad procesem, ale nie rozwiąże problemów organizacyjnych, jeśli firma nie ma jasnych zasad. Technologia nie zastąpi odpowiedzialności za candidate experience. Może jednak sprawić, że kandydaci szybciej otrzymają odpowiedź, rekruterzy szybciej zobaczą priorytetowe aplikacje, a managerowie będą podejmować decyzje na podstawie danych, nie intuicji.
Rekrutacje nie mogą toczyć się „jakoś”
Wnioski z H2 2025 są bardziej złożone niż w poprzednim półroczu. Time to Offer i Time to Hire skróciły się po 2 dni, Time to Fill pozostał na poziomie 50 dni, a Time to View na poziomie 9 dni. Poprawa wskaźników czasowych nie przełożyła się jednak na lepsze doświadczenia kandydatów: NPS spadł z 53 do 37 punktów, a 27% aplikacji nadal pozostało nieobejrzanych.
Dla liderów HR najważniejsze zadanie polega dziś na połączeniu dwóch perspektyw: efektywności rekrutacji i doświadczenia kandydatów. Samo skrócenie procesu nie wystarczy, jeśli kandydaci wychodzą z niego sfrustrowani, a NPS osiąga rekordowo niski poziom. Z drugiej strony dobra komunikacja nie wystarczy, jeśli firma potrzebuje średnio 50 dni od uruchomienia projektu rekrutacyjnego do złożenia oferty i ponosi koszty nieobsadzonego wakatu.
Rekrutacja nie może działać „jakoś”. Musi być prowadzona świadomie, z jasnymi KPI, odpowiedzialnością na każdym etapie i regularną analizą danych. Dział HR, który mierzy TTO, TTH, TTF, TTV i NPS, ma mocniejszą pozycję w rozmowach z biznesem. Może pokazać, gdzie proces działa dobrze, gdzie wymaga poprawy i co trzeba zrobić, aby skuteczniej pozyskiwać odpowiednich kandydatów.
Właśnie na tym polega efektywna rekrutacja: nie na większej liczbie działań, lecz na lepszym zarządzaniu tym, co naprawdę wpływa na zatrudnienie, koszty firmy i jej rozwój.
FAQ
Co to jest Time to Offer?
Time to Offer to średni czas od aplikacji kandydata do złożenia mu oferty pracy. W H2 2025 wyniósł 20 dni.
Jaki był średni Time to Hire w Polsce w H2 2025?
Średni Time to Hire wyniósł 33 dni i skrócił się o 2 dni względem H1 2025.
Dlaczego Time to View jest tak ważny?
Time to View pokazuje, jak szybko rekruter otwiera aplikację po jej otrzymaniu. W H2 2025 średni wynik wyniósł 9 dni, a 27% aplikacji nie zostało otwartych. To bezpośrednio wpływa na doświadczenie kandydatów i reputację pracodawcy.











